Porównanie wartości odżywczej i zdrowotnej żywności ekologicznej i konwencjonalnej

Referat "Porównanie wartości odżywczej i zdrowotnej żywności ekologicznej i konwencjonalnej "

Prof. dr hab. Ewa Rembiałkowska Dr inż. Dominika Średnicka-Tober Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Katedra Żywności Funkcjonalnej, Ekologicznej i Towaroznawstwa Zakład Żywności Ekologicznej

Wstrząsające informacje o degradacji gleb i upadku gospodarstw rolnych a strategiczne bezpieczeństwo żywnościowe Polski

Jacek J. Nowak1

Wstrząsające informacje o degradacji gleb i upadku gospodarstw rolnych a strategiczne bezpieczeństwo żywnościowe Polski

(referat na konferencję nt. „Zrównoważona koncepcja rozwoju obszarów wiejskich.

Próba rozwiązania aktualnych problemów występujących w polskim rolnictwie”, zorganizowaną przez Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu RP, 5 maja 2016, Warszawa)

1. WPROWADZENIE

Największy skarb polskiej gospodarki (jak i gospodarki każdego innego kraju), stanowi:

1) produkcja żywności bardzo wysokiej jakości,

2) niezdegradowane (lub mało zdegradowane) gleby, bez których nie ma produkcji żywności,

3) bogactwo gatunków uprawianych (ale też dziko rosnących) roślin i hodowanych zwierząt,

i wreszcie, a raczej przede wszystkim

4) ludzie-rolnicy, jedyna warstwa społeczno-zawodowa, posiadająca wiedzę, umiejętności i zwłaszcza serce do tego, jak utrzymywać w dobrej jakości wymienione podstawowe zasoby: gleby, gatunki roślin i zwierząt oraz jak wytwarzać żywność najwyższej jakości.

Jest to podstawowy warunek strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego, warunek przetrwania i suwerenności każdego kraju, a więc i Polski.

Czytaj więcej: Wstrząsające informacje o degradacji gleb i upadku gospodarstw rolnych a strategiczne...

Szacowanie natury i ukrytych kosztów utraty bioróżnorodności

Ian Fitzpatrick, 23 listopada 2017, w rolnictwie i systemach żywieniowych

"Intensyfikacja rolnictwa ma największy wpływ na faunę i florę i jest on ogromnie negatywny. W okresie naszych badań (około 40 lat), rolnictwo zmieniło się dramatycznie, a nowe technologie poprawiały plony często kosztem natury.”

...Dwadzieścia lat temu grupa naukowców pod przewodnictwem ekonomisty ekologicznego, Profesora Roberta Constanza, na łamach dziennika Nature opublikowała bardzo znaczący referat na temat wartości usług ekosystemu światowego. Naukowcy policzyli, że te usługi (takie jak zapylanie roślin, siedlisko dla gatunków migrujących, przechowywanie i retencja wody, procesy formowania gleby, ochrona przed burzami i powodziami, itd.) można oszacować na poziomie 16 i 54 trylionów dolarów rocznie, a średnio 33 trylionów dolarów rocznie. W tamtym czasie uważano, że ten szacunek jest niski, a jednak to było prawie dla razy więcej niż całkowity produkt krajowy brutto całej gospodarki globalnej...

W 2014 roku, Profesor Constanza wraz z inną grupą naukowców opublikował zaktualizowaną analizę globalnej wartości usług ekosystemu. Nowe szacunki oscylowały pomiędzy 125 a 145 trylionów dolarów rocznie - czyli znacznie wyżej niż w 1997 roku. Naukowcy odkryli także, że usługi ekosystemu wnoszą "dla dobra ludzkości więcej niż dwa razy tyle co globalny produkt krajowy brutto”. Referat szacuje także utratę usług ekosystemu pomiędzy 1997 a 2011 rokiem na około 20 trylionów dolarów rocznie...



http://sustainablefoodtrust.org/articles/valuing-nature-and-the-hidden-costs-of-biodiversity-loss/

Prawdziwe koszty rolnictwa przemysłowego na podstawie raportu z dnia 1 sierpnia 2017 roku

...Bezsprzecznym jest fakt, iż globalny system żywnościowy przechodzi ogromny kryzys, a problemy dotyczą takich obszarów, jak sprawiedliwość żywnościowa, bezpieczeństwo żywieniowe, właściwości odżywcze, środowisko naturalne oraz ekonomia. Przejawy głębokiego kryzysu obejmują każdy aspekt systemu żywnościowego...

Prawdziwe koszty intensyfikacji produkcji żywności (w której producenci w dużej mierze nie są pociągani do odpowiedzialności za okropne szkody, które obecne systemy wyrządzają na środowisku i zdrowiu publicznym) obejmują:

  • utratę zdrowia przez ludzi i olbrzymie koszty związane z leczeniem
  • koszty zanieczyszczenia ziemi i rzek azotanami i pestycydami pochodzącymi z agrochemii, które w niektórych rejonach Stanów Zjednoczonych są tak wysokie, że przemysł związany z dostarczaniem wody ma problemy z zabezpieczaniem wody pitnej spełniającej normy,
  • zanieczyszczenie powietrza, które powoduje wzrost infekcji dróg oddechowych i innych chorób u ludzi żyjących w okolicy;
  • utrata bioróżnorodności, włączając w to zmniejszenie liczby ptaków polnych i owadów zapylających;
  • degradacja i erozja gleby na skutek ciągłych upraw monokulturowych;
  • koszty związane ze zdrowiem ludzi pracujących w stresujących warunkach w zakładach przetwórczych.

Wszystkie te i inne koszty naświetlone w raporcie ostatecznie płacą podatnicy i społeczeństwo w ukryty sposób, który obejmuje ogólne opodatkowanie, opłaty za wodę oraz obniżoną jakość życia...

...Mechanizmy, które mogłyby w przyszłości umożliwić bardziej rzetelny udział w kosztach żywności, uwzględniają wprowadzenie dla tych, którzy zanieczyszczają, podatków od chemicznych nawozów i pestycydów oraz przekierowanie dotacji dla gospodarstw w taki sposób, by producenci, których metody produkcji wiążą dwutlenek węgla i poprawiają zdrowie ludzi, byli za to nagradzani...

...Należy przekształcić mapę drogową i zaprojektować lepszy system żywnościowy, który będzie brał pod uwagę wszystkie czynniki zewnętrzne, które nie są obecnie uwzględniane w koszcie żywności...

Całość: „The true cost of American food identified in new report" by Sustainable Food Trust on 1 August, 2017 http://sustainablefoodtrust.org/articles/the-true-cost-of-american-food-identified-in-new-report/

Najwięcej ziemi w Polsce kupują Niemcy i Holendrzy. Raport MSWiA

Cudzoziemcy w 2016 roku kupili w Polsce blisko 3,2 tys. ha gruntów - informuje MSWiA w swoim raporcie. Najwięcej ziemi nabyli u nas Niemcy i Holendrzy, ale wśród kupców są także obywatele Wysp Dziewiczych, Tajwanu i Syrii.

Z danych zgromadzonych w rejestrach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że "w 2016 roku cudzoziemcy na podstawie 5 tys. 191 transakcji kupili w Polsce nieruchomości gruntowe o łącznej powierzchni 3 tys. 185,48 ha". Jak precyzuje sprawozdanie, "zawarte są w tym 743 transakcje, dotyczące nieruchomości rolnych i leśnych o łącznej powierzchni 575,89 ha".

czytaj więcej

Rolnicy ignorowani przez Ministerstwo Środowiska

Nie wyobrażam sobie połączenia prawa własności ziemi z prawem do polowania – powiedział Andrzej Konieczny Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska w panelu dyskusyjnym podczas targów Pol Eco System w Poznaniu

czytaj więcej

Gryka wróciła do rejestru odmian

Znowelizowana na początku br. ustawa o nasiennictwie umożliwiła rejestrację, wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu materiału siewnego odmian gatunków tradycyjnie uprawianych na terytorium Polski, nieobjętych przepisami Unii Europejskiej. W oparciu o ten przepis po 13 latach od usunięcia gryki z wykazu gatunków dla których prowadzana jest rejestracja, wytwarzanie i obrót materiałem siewnym, przywrócona została taka możliwość w związku z uznaniem gryki za gatunek tradycyjnie uprawiany w Polsce. Aktualnie do Krajowego Rejestru - COBORU wpisane są dwie odmiany tego gatunku Małopolskiej Hodowli Roślin: Panda i Kora (wpisane do rejestru 01.03.2017 r.). Kolejne dwie są w trakcie rejestracji.

Więcej http://nowoczesnafarma.pl/Gryka-wrocila-do-rejestru-odmian.html#nso

Komisja Europejska umarza najbogatszym gigantyczne długi

Rozmowę z posłem JANUSZEM SZEWCZAKIEM przeprowadził prezes wydawnictwa Biały Kruk Leszek Sosnowski. Całość można przeczytać w aktualnym numerze miesięcznika "Wpis". Poniżej publikujemy obszerny fragment:

Leszek Sosnowski: Dlaczego różne ośrodki polityczne w Polsce i zagranicą tak bardzo naciskają, żeby Polska przystąpiła do strefy euro? Jaki mają w tym cel?

Janusz Szewczak: Cele są dwa – jeden bardziej oficjalny, drugi trochę ukryty. Pierwszy, przedstawiany publicznie, to rzekomo większa integracja i spójność krajów unijnych, szybszy rozwój w całej strefie euro. Przypomnijmy, że walutą tą dysponuje dzisiaj tylko 19 krajów, a wiele spośród tych, które nie mają euro, rozwija się teraz szybciej niż kraje tzw. Eurolandu.

Więcej:

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/andy-aandy/komisja-europejska-umarza-najbogatszym-gigantyczne-dlugi

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl |

Glifosat - roundap herbicyd z piekła rodem

Artykuł autorstwa Dr hab. inż. Przemysława T. Saneckiego i Jerzego Zięby, który ukazał się w październikowym numerze miesięcznika "Optymalni" (PAźDZIERNIK 2016)

Artykuł w pdf

Trzy złe siostry: TTIP, CETA i TISA

Kiedy słyszymy, że Stany Zjednoczone/Kanada i Unia Europejska prowadzą negocjacje w sprawie „wielkich porozumień” w dziedzinie handlu transatlantyckiego, natychmiast jesteśmy zaalarmowani. Pewnie, wielka ugoda w terminologii handlowej oznacza wielką władzę, wielkie pieniądze i wielki bałagan. Ale kiedy słyszymy, że wszystko to odbywa się w tajemnicy, automatycznie dodajemy do listy „wielkie oszustwo”.

Twórcy porozumień handlowych twierdzą, że doprowadzą one do zwiększenia PKB oraz ilości miejsc pracy po obu stronach; z poglądem tym nie zgadzają się jednak ci, którzy mają rzekomo stać się beneficjentami.

Uściślijmy więc: TTIP oznacza Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji. To taki big brother (wielki brat) sprawujący pieczę nad umowami handlowymi pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. CETA to skrót oznaczający Kompleksową umowę gospodarczo-handlową. Jest to mniej więcej takie samo porozumienie, ale pomiędzy Kanadą a Unią Europejską. Jest jeszcze TISA, czyli Porozumienie w Sprawie Handlu Usługami pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, z udziałem innych krajów. Tutaj w centrum uwagi znajdują się „usługi”.

Wszystkie te „porozumienia” łączy fakt, że „my naród”, jesteśmy zupełnie z nich wyłączeni. Wszystkie negocjacje odbywają się w trybie tajnym, bez udziału opinii publicznej. Co więcej, ustanawiane są tajne, zewnętrzne sądy, które będą mogły sądzić rządy, gdyby te chroniły swoje prawa i chciały np. zakazać importu pewnych dóbr czy utrzymać cła.

Czytaj więcej http://renesans21.pl/trzy-zle-siostry-ttip-ceta-i-tisa/

Wołowy stek: mięso ze starej krowy na Twoim talerzu

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła (26 października 2015 roku), że wędliny, a także prawdopodobnie czerwone mięso są rakotwórcze!

Ten komunikat spowodował natychmiastowy spadek sprzedaży wyrobów mięsnych o 5%2, a ja sam powiedziałem sobie: „Dość!”

Nie ma co się dziwić, że czerwone mięso i wędliny są najprawdopodobniej rakotwórcze. Wszyscy przecież znamy podejrzane praktyki rozpowszechnione w przemyśle spożywczym.

Czytaj więcej: Wołowy stek: mięso ze starej krowy na Twoim talerzu

Echa konferencji w sejmie

Pismo w imieniu Polskich Producentów Rolnych skierowane do Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy w sprawie przebiegu konferencji pt."Zrównoważona koncepcja rozwoju obszarów wiejskich".

Link do pisma: kliknij tutaj

Alarm - brońmy dobrej żywności

PROSIMY O WASZE PODPISY I ROZESŁANIE NA WASZE LISTY

Jakość żywności decyduje o stanie naszego zdrowia. Tymczasem projekt o sprzedaży dobrej jakości żywności przez rolników: http://icppc.pl/images/1.pdf leży w "sejmowej zamrażarce.

POMÓŻ Rządowi RP podjąć szybką i dobrą decyzję w tej sprawie.

PODPISZ PETYCJĘ
"Alarm - brońmy dobrej żywności"

http://www.petycjeonline.com/alarm-bronmy-dobrej-zywnosci

UWAGA! Prosimy o rozpowszechnianie informacji o tej petycji wśród swoich znajomych
i w mediach społecznościowych.

Jadwiga Łopata i Julian Rose razem z rolnikami i konsumentami, którzy są współautorami projektu ustawy o sprzedaży żywności przez rolników. Projekt został oficjalnie przedstawiony przez ruch Kukiz'15 i jest jeszcze konsultowany i może ulec małym zmianom.

Ceny ziemi w Polsce od 2004 roku wzrosły sześciokrotnie.

Rząd pracuje nad ustawą regulującą obrót ziemią rolną. Nowe przepisy mają zabezpieczyć polskie grunty przed wykupem przez zagranicznych inwestorów.

Według wstępnych planów ziemię rolną będzie mógł nabywać tylko rolnik, posiadający już nie więcej niż 300 hektarów i prowadzący działalność na terenie danej gminy od co najmniej pięciu lat.

 

Czytaj więcej na: http://www.polskieradio.pl/42/4393/Artykul/1583998,Ceny-ziemi-w-Polsce-od-2004-roku-wzrosly-szesciokrotnie-Czy-potrzebna-jest-kontrola-jej-obrotem

Co nam gotują korporacje z USA...

Serwuje się nam wyświechtany frazes, jak przy prywatyzacji. > Jednak kiedy pytam o zagrożenia w związku z TTIP i CETA, to od > zwolenników tych umów słyszę, że dadzą nam one szansę na wzrost > gospodarczy, napędzą biznes, stworzą nowe miejsca pracy. A chodzi o umacnianie rządów Korporacji i Banków czyli utorowanie drogi do nowego porządku świata (NWO) i praktycznie likwidację autonomii oraz zniewolenie państw i narodów pod rządami Korporacji.

Czytaj więcej: Co nam gotują korporacje z USA...

O naprawę Rzeczpospolitej - projekt nowej ustawy o sprzedaży żywności przez rolników w kontekście wstrząsających informacji

(projekt ten powstał w ścisłej współpracy z rolnikami i został przedstawiony przez Kukiz’15)

    Projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników powstał, aby chronić największy skarb polskiej gospodarki (jak i gospodarki każdego innego kraju), jaki stanowią:

   1) produkcja żywności bardzo wysokiej jakości,

   2) niezdegradowane (lub mało zdegradowane) gleby, bez których nie ma produkcji żywności,

   3) bogactwo gatunków uprawianych (ale też  dziko rosnących) roślin i hodowanych zwierząt, i wreszcie, a raczej przede wszystkim

   4) ludzie-rolnicy, jedyna warstwa społeczno-zawodowa, posiadająca wiedzę, umiejętności i zwłaszcza serce do tego, jak utrzymywać  w dobrej jakości wymienione podstawowe zasoby: gleby, gatunki roślin i zwierząt oraz jak wytwarzać żywność najwyższej jakości.

    Jest to podstawowy warunek strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego, warunek przetrwania i suwerenności każdego kraju, a więc i Polski.

    Za niedługi czas palące dziś problemy i wyzwania najprawdopodobniej zbledną wobec nadrzędnego kryzysu jaki czeka ludzkość: braku podstawowego środka produkcji żywności, jakim są niezdegradowane gleby.

Czytaj więcej: O naprawę Rzeczpospolitej - projekt nowej ustawy o sprzedaży żywności przez rolników w...

Ekojajka są najdroższe. Ale czy najzdrowsze?

Polski Alarm Smogowy i Politechnika Krakowska odkryły w nich wysokie stężenie dioksyn. To trujące substancje powodujące raka i bezpłodność.
Polski Alarm Smogowy, społeczny ruch na rzecz ograniczania emisji zanieczyszczeń, pobrał do badania jajka od lokalnych indywidualnych dostawców, rolników działających na niewielką skalę na targach i bazarach oraz od prywatnych osób, które hodują kury, by mieć ekologiczną żywność na własny użytek lub sprzedawać je okolicznym mieszkańcom. Łącznie z tymi, które niezależnie od PAS-u badali naukowcy z Politechniki Krakowskiej, zebrało się kilkanaście miejscowości.
 
- Chodziło nam o to, aby sprawdzić, co znajduje się w jajkach pochodzących od kur z wolnego wybiegu, a nie profesjonalnych ferm. Bo te podlegają restrykcyjnym przepisom Unii Europejskiej i ministra rolnictwa. A jajka z bazarków nie - tłumaczy Jakub Jędrak, fizyk z Polskiego Alarmu Smogowego.

Jajka non grata

Jajek z takim poziomem dioksyn, który odkryli naukowcy, nie można by sprzedać do krajów Unii Europejskiej - unijne normy dopuszczają ich stężenie na poziomie 2,5 pikograma na gram tłuszczu, a przy 2,7 pikograma jajka nie są wpuszczane za zachodnią granicę. Przy 1,25 pikograma producenci są wzywani do podjęcia działań, które poziom trujących substancji obniżą (to tzw. Action Level; bardzo restrykcyjnie do tych przepisów podchodzą np. Niemcy).

Tymczasem w jajkach pochodzących z uzdrowiska Rabka-Zdrój stężenie dioksyn przekraczało normy czterokrotnie (9,5 pikograma na gram tłuszczu). Jeszcze gorzej było w okolicach Zakopanego i Kościeliska, gdzie ich poziom sięgnął 10 pikogramów. Przez granicę nie przepuszczono by też jajek pochodzących m.in. z Krakowa, podkrakowskich Swoszowic, Zelkowa, z ekologicznych hodowli na Śląsku - w Rybniku i Żorach, gdzie stężenie dioksyn wyniosło ponad 2,7 pikograma.

Skąd w jajkach tak wysoki poziom dioksyn? Prof. Adam Grochowalski, kierownik Zakładu Chemii Analitycznej Politechniki Krakowskiej, nie ma wątpliwości: - Ze spalania śmieci w piecach domowych!

Członkowie Polskiego Alarmu Smogowego nie są zaskoczeni: - Wystarczy przejechać przez Polskę i zobaczyć, co się wydobywa z kominów wielu domów. Ludzie nie tylko palą najgorszym węglem - miałami i mułami - ale wrzucają też do pieców odpady. Wystarczy popatrzeć na żółte i czarne dymy, powąchać, czym śmierdzi Polska. Chemią - podkreśla Jakub Jędrak.

Śląsk i Małopolska są najbardziej zanieczyszczonymi regionami kraju. Stężenia trujących pyłów notorycznie przekraczają tam dopuszczalne normy. Za smog unoszący się nad Rybnikiem mieszkańcy pozwali skarb państwa. Rabce wkrótce za zanieczyszczenie powietrza może grozić odebranie statusu uzdrowiska. - Ale do pieców wrzuca się byle co w całej Polsce. Niektóre miejsca są lepiej przewietrzane, więc tak dużego smogu nie ma. Ale żywność skażona jest wszędzie - mówi prof. Grochowalski.

Jajka badano w kilkunastu miejscowościach. - Żadne nie spełniało dopuszczalnych norm - mówi Grochowalski, który na zlecenie Polskiego Alarmu Smogowego przeprowadził analizę. Od lat bada też to, czym Polacy palą w domowych piecach.

Eko wcale nie eko

Okazało się, że ekojajka wcale nie są eko. Prof. Grochowalski zaznacza jednak: - O tym mogą nie wiedzieć nawet sami właściciele kur, którzy hodują je, jak im się wydaje, ekologicznie, w ogródkach, a potem w dobrej wierze sprzedają jajka jako ekologiczne.

Jak to możliwe? To, co spalamy w piecach, wchodzi w reakcje chemiczne. W ich wyniku powstają dioksyny (polichlorowane pochodne dibenzodioksyny i dibenzofuranu) - grupa zanieczyszczeń organicznych, które są uznawane za najbardziej toksyczne substancje wytworzone przez człowieka. Następnie dioksyny przez komin wydostają się na zewnątrz i opadają na ziemię. Naszą, sąsiada, okolicznych mieszkańców. Na uprawiane warzywa, owoce, na trawniki. - Kury chodzą po ogrodzie i bez przerwy dziobią ziemię. Wydziobują z niej pożywienie, ale i inne minerały, np. wapno potrzebne do budowy skorupki jajka, które znajduje się też w popiele. W nim także są dioksyny. Kura wydziobuje więc dioksyny, a ponieważ one są rozpuszczalne w tłuszczach, to przedostają się do wnętrza organizmu, a następnie do jajek - wyjaśnia prof. Grochowalski.

Profil dioksyn, tzw. dioksynowy odcisk palca, badanych jajek pozwala ustalić, że zanieczyszczenia pochodzą z kominów. Inne są bowiem dioksyny zawarte np. w środkach ochrony roślin, inne w produktach chemicznych, a jeszcze inne te, które powstają po spalaniu śmieci i odpadów węglowych.

Łączą je trzy rzeczy - wszystkie stanowią pewien wskaźnik. Oznacza to, że jeśli gdzieś pojawiają się dioksyny, to występują też inne zanieczyszczenia i trujące substancje: pyły, benzo(a)piren, węglowodory aromatyczne.

Wszystkie dioksyny bardzo długo utrzymują się w organizmie. - Zaliczane są do trwałych zanieczyszczeń organicznych i w organizmie człowieka przebywają dziesięć lat. Wchłaniają się powoli i kumulują w organizmie, dlatego im człowiek starszy, tym ma ich więcej - tłumaczy prof. Adam Grochowalski.

Wszystkie też są silnie toksyczne i szkodliwe dla zdrowia. Najsłynniejszym przykładem zatrucia dioksynami jest były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, u którego spowodowały przewlekłą, widoczną reakcję alergiczną. Niebezpieczne jest też długotrwałe przyjmowanie stosunkowo niewielkich ilości dioksyn. - Może to powodować zaburzenie gospodarki hormonalnej, wpływać szkodliwie na układ rozrodczy. Dioksyny mogą powodować nawet bezpłodność - podkreśla Jakub Jędrak, który analizuje wpływ dioksyn na zdrowie.

To nie wszystko. Badania prowadzone w Holandii wykazały, że dioksyny powodują m.in. nieprawidłowy rozwój układu nerwowego u dzieci oraz feminizację męskiego potomstwa. Przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (International Agency for Research on Cancer, IARC) zostały sklasyfikowane jako substancje kancerogenne dla ludzi.

Przerażeni hodowcy

Dotarliśmy do producentów ekologicznych jajek w Rabce. Tych, w których zawartość dioksyn przekraczała normy czterokrotnie. To młode małżeństwo z dzieckiem. Warzywa, owoce, kury hodują głównie na własny użytek. Z pasji oraz... żeby zdrowo jeść. Kury swobodnie biegają po ogrodzie, skubiąc trawę. Właściciele dokarmiają je głównie resztkami. Byli przerażeni. - Hodujemy sami kury i uprawiamy warzywa z myślą o zdrowiu naszym i naszego syna. Aby nie jeść pryskanych owoców i chemii w mięsie czy innych produktach. Tymczasem okazuje się, że sami się trujemy. A właściwie nas trują, bo my w piecu nie palimy - mówią zrezygnowani.

Członkowie Polskiego Alarmu Smogowego podkreślają: - Poprzez badania nie dążymy do tego, aby ludzie nie kupowali i nie jedli jajek. Domagamy się jednak troski o polskie powietrze. Mamy ustawę śmieciową i zakaz palenia odpadami, ale to prawo nie jest wystarczająco egzekwowane. Nie mamy też norm jakości węgla, które wyeliminowałyby najgorszej jakości węgiel z gospodarstw domowych, oraz standardów emisyjnych dla pieców i kotłów na paliwa stałe. Nowoczesne kotły spełniające unijne normy są tak skonstruowane, że nie można do nich wrzucić wszystkiego, co popadnie. Niestety, w Polsce wciąż dominują przestarzałe kotły, tzw. kopciuchy. Jeśli tego wszystkiego nie zmienimy, będziemy dalej dusić się w smogu, a w dodatku jeść skażoną żywność - mówi Jakub Jędrak.

W 2016 r. w ramach akcji społecznej "Oddychać po ludzku" organizowanej przez "Gazetę Wyborczą", chcemy skupić się m.in. na zwiększeniu świadomości Polaków dotyczącej przyczyn i skutków zanieczyszczenia powietrza, wdrażaniu ustawy antysmogowej przez samorządy oraz zachęcaniu do korzystania z komunikacji miejskiej i ekologicznego transportu. 

Żródło: http://wyborcza.biz/biznes/1,147751,19620738,ekojajka-sa-najdrozsze-ale-czy-najzdrowsze.html#ixzz44OPBskWT

KOMISJA EUROPEJSKA CHCE ZLIKWIDOWAĆ OKOŁO MILIONA DROBNYCH ROLNIKÓW - TWIERDZI SIR JULIAN ROSE

Niestety mali i średni rolnicy nie mają zbyt wielu sojuszników w Brukseli. Czy mają ich w Zjednoczonym Królestwie, które dla rządu polskiego jest kluczowym partnerem? Zapytaliśmy o to Sir Juliana Rose, piątego baroneta i wielkiego popularyzatora naturalnego rolnictwa i żywności wytwarzanej bezpośrednio przez rolników.

Czytaj więcej na: http://wsparcierolnika.pl/artykuly/533-komisja-europejska-chce-zlikwidowac-okolo-miliona-drobnych-rolnikow-twierdzi-sir-julian-rose

Wizyta angielskiego rolnika

Jesteśmy na angielskiej wsi. Dzisiaj odwiedził nas dalszy sąsiad Juliana - rolnik, który ma około 400 ha i od kilku lat uprawia tylko zboża. Poul, tak ma na imię ten rolnik, przyszedł nam powiedzieć, że sprzedaje gospodarstwo z całym obejściem, ponieważ nie widzi już żadnej możliwości przetrwania na rynku. Gospodarstwo odziedziczył po rodzicach - było w jego rodzinie ponad 50 lat, ale przeszło ogromną transformację. Transformację napędzaną przez korporacje, politykę UE i banki. Kiedyś to było piękne gospodarstwo o różnorodnej produkcji; teraz jest monokultura, wszystko bazuje na chemii i kontraktowanych usługach. Jak powiedział Poul: "Nie mogę patrzeć na tę martwą ziemię polewaną co roku ogromną ilością agrochemii."

Poul, który kiedyś był w Polsce, dalej mówił: "Oni (korporacje, UE, banki) was też tak zniszczą, jak zniszczyli angielskich rolników, jeśli nie wyrzucicie ich ze swojego kraju! To dramat dla rolnika patrzeć jak ziemia umiera, a on uzależniony od banków nic nie może zrobić tylko dalej ją polewać tą chemią, aby zebrać jakieś plony. Nasze gospodarstwo przynosiło najlepsze dochody w czasach, gdy miało różnorodny profil produkcji i proporcjonalnie do obszaru niską liczbę krów. Kiedyś 40 krów to było dużo, później 100, teraz nawet przy 500 krowach trudno zarobić na życie. W naszej okolicy przetrwało tylko jedno gospodarstwo mleczne, które ma 700 krów. Moje dzieci nie są zainteresowane przejęciem gospodarstwa, bo to oznacza dla nich tylko dużo pracy i stresu, i nie widać żadnych lepszych perspektyw."

Żegnając się, Poul powiedział: "Jeśli nie chcecie stracić swoich gospodarstw, tak jak ja i wielu moich kolegów, to nie słuchacie doradców. Zostańcie przy różnorodnej produkcji i szanujcie ziemię. TYLKO GOSPODARSTWA O RÓŻNORODNEJ PRODUKCJI PRZETRWAJĄ."

Kochani rolnicy zapamiętajcie sobie to, co powiedział angielski rolnik. Pamiętajcie o tym, że on miał pełne(!) dotacje UE i dużo(!) doświadczenia na międzynarodowych rynkach...

Pozdrawiam Was serdecznie, Jadwiga Łopata

„Raport o stanie rolnictwa ekologicznego w Polsce w latach 2013–2014

Zapraszamy do zapoznania się z raportem Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych opracowanego przez Biuro Rolnictwa Ekologicznego i Produktów Regionalnych

http://www.ijhar-s.gov.pl/pliki/A-pliki-z-glownego-katalogu/ethernet/2015/wrzesien/Raport%20o%20stanie%20rolnictwa%20ekologicznego%20w%20Polsce%20w%20latach%202013-2014.pdf

10 lat zniewolenia – czas powiedzieć: DOSYĆ!

Od czasu przystąpienia do Unii Europejskiej następuje coraz większe ograniczenie naszej wolności. Z początku tego nie dostrzegaliśmy, ponieważ akcesja z Europą była marzeniem Polaków uwolnionych od komunistycznego reżimu. Przyszłość jawiła się w jasnych barwach wolności i dobrobytu. Skuszeni strukturalnymi rentami, dopłatami do ziemi i wsparciem „na modernizację” rolnicy byli jednymi z pierwszych, którzy cieszyli się z unijnego braterstwa.

Sielanka trwała tak długo, że zdołała uśpić nas na tyle, iż prawie nie dostrzegliśmy, jak z PRODUCENTÓW ŻYWNOŚCI powoli my, rolnicy,
zmieniliśmy się lub zmieniamy w uzależnionych od korporacji
KONSUMENTÓW.

! Z półek sklepowych zniknęły produkty od polskich rolników zastąpione wysoko przetworzoną żywnością z odległych krańców świata.
! Wzrastające ceny środków do produkcji rolnej i niestabilne ceny
zbytu płodów rolnych sprawiły, że spadła opłacalność produkcji i
dochody rolników.

Czytaj więcej: 10 lat zniewolenia – czas powiedzieć: DOSYĆ!

Polska oficjalnie przedstawia zamiar skorzystania z klauzuli opt-out w kwestii GMO

autor: Marek Kryda

Po kilku interwencjach w Ministerstwach Rolnictwa, Środowiska i Zdrowia Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC otrzymała potwierdzenie z Ministerstwa Środowiska, iż do Komisji Europejskiej w Brukseli zostały wysłane listy przedstawiające zamiar skorzystania przez Polskę z klauzuli opt-out w kwestii upraw GMO (zobacz link na końcu).
Klauzula ta obejmuje wszystkie odmiany kukurydzy GMO stworzonej do zastosowań w rolnictwie.

Klauzula opt-out umożliwia indywidualnym członkom UE wprowadzenie zakazu upraw GMO. Zgodnie z dyrektywami Komisji Europejskiej, przesłanki do wprowadzenia zakazu mają następnie rozważyć korporacje, które zamierzają sprzedawać nasiona GMO w krajach Unii Europejskiej.
Do tej pory Holandia, Francja, Grecja, Łotwa, Austria, Chorwacja, Litwa, Węgry i Belgia zgłosiły zamiar skorzystania z klauzuli opt-out w kwestii GMO. Polska jest dziewiątym krajem, który zajął takie samo stanowisko.

Czytaj więcej: Polska oficjalnie przedstawia zamiar skorzystania z klauzuli opt-out w kwestii GMO

 Globalizacja-kto na niej korzysta?

 

 Globalizacja stała się obecnie bardzo modnym pojęciem używanym do określenia zachodzących zmian społecznych, gospodarczych i politycznych. Definicji globalizacji funkcjonuje tak wiele, jak wielu jest badaczy tego zjawiska. Większość z nich zgodna jest co do tego, że globalizacja to proces kurczenia się czasoprzestrzeni, który prowadzi do zacieśniania więzi oraz znoszenia barier w przepływie dóbr, usług, kapitału i wiedzy. Według prof. Baumana globalizacja okazuje się wielkim paradoksem, gdyż przynosi korzyści nielicznym, a wyklucza lub marginalizuje dwie trzecie ludności świata. Bogaci są globalni, nędzarze lokalni. Pierwsi jednak nie istnieją bez drugich .W rzeczywistości globalizacja ogranicza się przede wszystkim do handlu i swobodnego przepływu kapitału.

Czytaj więcej:  Globalizacja-kto na niej korzysta?

Spółki duńskie poza kontrolą zakupu ziemi?

Polecamy artykuł "Spółki duńskie poza kontrolą zakupu ziemi?" który ukazał się na portalu farmer.pl 1 września 2014. Artykuł podejmuje temat wykupywania polskich gruntów http://www.farmer.pl/prawo/nieruchomosci/spolki-dunskie-poza-kontrola-zakupu-ziemi,52732.html

Żywność ekologiczna zamiast genetycznie zmodyfikowanej

ŻYWNOŚĆ GENETYCZNIE MODYFIKOWANA A ROLNICTWO EKOLOGICZNE

SEMINARIUM MIĘDZYNARODOWEJ KOALICJI DLA OCHRONY POLSKIEJ WSI (ICPPC) POD PATRONATEM MAŁOPOLSKIEGO URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO

Publikacja jest częścią kampanii dla ochrony polskiej wsi prowadzonej przez ICPPC
Redakcja: Jadwiga Łopata

Czytaj więcej: Żywność ekologiczna zamiast genetycznie zmodyfikowanej

Tradycyjne nasiona

Tradycyjne nasiona
Tradycyjne nasiona Tradycyjne nasiona
Zachowanie i stosowanie tradycyjnych nasion ma kluczowe znaczenie dla utrzymania naszej niezależności żywieniowej, naszego zdrowia i stanu naturalnego środowiska.
Jadwiga Łopata

Broszura w formacie pdf tutaj

Renensans koni roboczych

konie
konie konie
W XX wieku, pojęcie 'konia parowego' zostało zastosowane do opisu mocy silnika spalinowego. Wszakże siłę pierwszych ciągników, czy rolniczych silników parowych, można było dosłownie opisać jako trzy, cztery czy pięć 'koni parowych'.

Czytaj więcej: Renensans koni roboczych

Masz prawo wiedzieć

Masz prawo wiedzieć
Masz prawo wiedzieć Masz prawo wiedzieć
Celem tej broszury jest przybliżenie faktów, które są ukrywane lub podawane skrótowo, szybko i niejasno. Tymczasem chodzi o kluczowe dla nas wszystkich sprawy: niezależność żywieniową, nasze zdrowie, stan środowiska naturalnego.

Czytaj więcej: Masz prawo wiedzieć

Chronić Nasze Korzenie

Chronić Nasze Korzen...
Chronić Nasze Korzenie Chronić Nasze Korzenie
Raport z warsztatów „Ginące Zawody” Żyjemy w czasach, w których wydaje nam się, że istnieje szybkie, powierzchowne rozwiązanie na wszystko i że w ten sposób możemy zaspokoić prawie wszystkie nasze potrzeby. Jest to styl życia oparty na robieniu zakupów w supermarkecie, żywności typu „fast food” oraz na pogoni za iluzją wygody i natychmiastowego zadowolenia.

Czytaj więcej: Chronić Nasze Korzenie

Chronić Wieś

Chronić Wieś
Chronić Wieś Chronić Wieś

Broszura ta została napisana dla rolników, którzy prowadzą małe gospodarstwa rodzinne produkujące zdrową, wysokiej jakości żywność i stanowiące tak wyraźną część polskiego krajobrazu. Jej celem jest uświadomienie wartości tych gospodarstw dla całego społeczeństwa i tego, że ich przetrwanie zapewni pomyślność przyszłym pokoleniom.

Czytaj więcej: Chronić Wieś

Karta 21

Karta XXI
Karta XXI Karta XXI
'KARTA 21' -- Manifest dla polskiej wsi XXI wieku

Czytaj więcej: Karta 21

Broszura ICPPC

Raport ICPPC - 2001
Raport ICPPC - 2001 Raport ICPPC - 2001
SPIS TREŚCI/CONTENTS PL, 1st PART is in POLISH/Część I w języku polskim:

    1. Wstęp/Oświadczenie prasowe - Julian Rose
    2. Co to jest bioróżnorodność i jaki ma wpływ na rolnictwo ekologiczne? - Ewa Sieniarska, Społeczny Instytut Ekologiczny

Czytaj więcej: Broszura ICPPC

Konieczność wspólpracy

Zapraszamy do zapoznania sie z prezentacją autorstwa Jadwigi Łopaty.

W prezentacji poruszono tematykę;

  • w drodze do samowystarczalności żywnościowej (uprawy, komposty i preparaty, przechowywanie żywności, pozyskiwanie nasion)
  • rolnictwo ekologiczne i tradycyjne.
  • ekonomia małych gospodarstw rodzinnych.

Pobierz prezentację w formacie [*.pdf]

ZACHOWAĆ OGRÓDKI DZIAŁKOWE

LIST OTWARTY w sprawie ogródków działkowych

Szanowni Państwo,

Będąc naocznym świadkiem tego, jak wielką troską i dbałością społeczeństwo w Polsce otacza swe ogródki działkowe, jestem zaszokowany niehumanitarną propozycją, aby zmusić ich użytkowników do wniesienia wygórowanych opłat, na jakie nie będą się w stanie zdobyć, w zamian za utrzymanie prawa do pozostania na tych działkach.

Czytaj więcej: ZACHOWAĆ OGRÓDKI DZIAŁKOWE

Szwedzcy rolnicy spoglądają w stronę Polski...

Dyrektorzy ICPPC (*), Jadwiga Łopata i Julian Rose, zostali w październiku 2003 roku zaproszeni do Szwecji przez szwedzkie organizacje rolnicze. Oto krótkie sprawozdanie z tej wizyty.

Ake Karlsson jest prezesem Szwedzkiego Stowarzyszenia Właścicieli Małych Gospodarstw oraz właścicielem 150 hektarowego gospodarstwa ornego i leśnego w Noordkoping, około 130 kilometrów na południe od Sztokholmu. Zarówno Ake jak i jego rodzina są dumni ze swojego gospodarstwa a szczególnie z bydła, jakie posiadają. Jednak ich ulubionymi zwierzętami są dwie krowy ocalałe ze stada krów mlecznych, które zostało sprzedane w połowie lat dziewięćdziesiątych z powodu spadku cen mleka oraz wysokich kosztów, jakie zostały nałożone na gospodarstwa mleczne w związku z podwyższeniem warunków sanitarnych i higieny po przystąpieniu do Unii Europejskiej (UE). Taki sam los spotkał ponad połowę szwedzkich gospodarstw mlecznych.

Czytaj więcej: Szwedzcy rolnicy spoglądają w stronę Polski...

Budząc się w obliczu suszy. Susza a rodzaj rolnictwa

W tym roku, w całej Europie - i poza nią - kraje zmagają się z intensywnymi, letnimi upałami i poważnym brakiem opadów. W wielu przypadkach zasoby wody zmalały do najniższych notowanych poziomów. Rośliny usiłują dojrzeć i wytworzyć nasiona ale wiele z nich usycha. Jest to dramatyczna sytuacja, której skutków nie można ignorować, tym bardziej że nie jest to krótkoterminowa zmiana ale trend zgodny z naukowymi przewidywaniami skutków globalnego ocieplenia. W tych warunkach ochrona zasobów wodnych nie jest już sprawą wyboru ale koniecznością.

Czytaj więcej: Budząc się w obliczu suszy. Susza a rodzaj rolnictwa

Energia genetycznie modyfikowana

Ziarno zniszczenia dla polskiej wsi.

Ustawa o biopaliwach, która w tej chwili jest w procesie legalizacji może stać się niszczącym, trującym podarunkiem dla polskiej wsi. Pod płaszczykiem promocji czystych, przyjaznych środowisku paliw, ustawa w rzeczywistości będzie promować produkcję z użyciem dużej ilości chemii, jak również otworzy drzwi na możliwość produkcji genetycznie modyfikowanych roślin.

Czytaj więcej: Energia genetycznie modyfikowana

Głosować na jakość - tak dla polskich rolników

W Krakowie odbyło się spotkanie zorganizowane przez Międzynarodową Koalicję dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC. W spotkaniu uczestniczyli m.in.: Ake Karlsson - przewodniczący Szwedzkiej Organizacji Małych Rolników, Sir Richard Body - członek brytyjskiego parlamentu, autor wielu książek na temat europejskiego rolnictwa i rozwoju Europy, Luise Hemmer Pihl - duńska dziennikarka i członek Obywatelskiego Ruchu Przeciw Unii Europejskiej, Hanna Mitońska - Związek Rolników "Ojczyzna", Małgorzata Cieślak - sekretarz Polskiego Stowarzyszenia Chrześcijańskich Przedsiębiorców.

Czytaj więcej: Głosować na jakość - tak dla polskich rolników

Zmienianie UE

Zmienianie Unii Europejskiej od środka. Błędne przekonanie, czy prawda?

Niektórzy argumentują, że dla Polski lepiej jest przyłączyć się do Unii Europejskiej i będąc w strukturach UE zmieniać ją od środka, zamiast powiedzieć "nie" obecnym propozycjom akcesji.

Czytaj więcej: Zmienianie UE

Walka o przetrwanie rolników

wykład Ake Karlsona

Wykład wygłoszony podczas dorocznego spotkania  Międzynarodowej Koalicji Dla Ochrony Polskiej Wsi  Londyn, 7 lutego 2003

Opowiem Państwu o rolnikach z małych gospodarstw w Szwecji i ich doświadczeniach związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. Na początek kilka danych o rolnictwie w Szwecji. W latach pięćdziesiątych w naszym kraju funkcjonowało około 250.000 farm mlecznych. W 1995 r. (data wejścia do Unii) Szwecja miała 20.000 gospodarstw mlecznych, a dziś zostało tylko 10.000.W 1995 r. mieliśmy 92.000 rolników, dziś 67.000.

Czytaj więcej: Walka o przetrwanie rolników

wykład dr Caroline Lucas

Przyszłość przyjaznych dla środowiska i wsi gospodarstw rodzinnych w rozszerzonej Unii Europejskiej.
Propozycje dotyczące zachowania europejskiego modelu gospodarstw rodzinnych w poszerzonej Europie.

 Wykład wygłoszony przez dr Carolyne Lucas z Anglii, członka Europejskiego Parlamentu, podczas międzynarodowego seminarium pt.: "Przyszłość wsi i tradycyjnych gospodarstw rodzinnych w Unii Europejskiej".
Seminarium zorganizowane było przez Międzynarodową Koalicję dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC*) i Coordination Paysanne Europeenne (CPE, Belgia) we wrześniu 2002 w Stryszowie, woj. małopolskie.

Czytaj więcej: wykład dr Caroline Lucas

Wykład w Sejmie RP - 29 marca 2001

Musi się Państwu wydawać dziwne, iż ja - Anglik - stoję tutaj aby prosić o poparcie dla inicjatywy ochrony tradycyjnych rodzinnych gospodarstw w Polsce. Sądzę, że w związku z tym należą się Państwu pewne wyjaśnienia.

Wychowałem się na wsi, w pięknym regionie w południowej Anglii, otoczony zróżnicowanym krajobrazem składającym się z małych poletek i lasów. Dzikie kwiaty oraz ptaki zdawały się być integralną częścią tego środowiska. Rolnicy, pasterze, drwale i myśliwi, pracowali zgodnie z rytmem natury produkując żywność, którą można było nabyć zatrzymując się po kolei w lokalnej piekarni, rzeźni, warzywniaku i restauracji. Wielu z tych ludzi miało bardzo gruntowną wiedzę którą mogli się dzielić z innymi. Dzieci chodziły na nogach do szkoły, rozmawiając ze sobą, a po szkole bawiły się na łąkach i w stodołach przy gospodarstwie. Większość rolników prowadziła gospodarstwa mieszane z różnymi zwierzętami; krowami w ilości około dziesięciu, świnkami i kurkami. Życie biegło wolno a człowiek miał czas na to by podziwiać bogactwo i zróżnicowanie przyrody.

Czytaj więcej: Wykład w Sejmie RP - 29 marca 2001

Deklaracja Międzynarodowego Forum na rzecz Agroekologii, Nyéléni 2015

Deklaracja Międzynarodowego Forum na rzecz Agroekologii

Nyéléni, Mali
 27 lutego 2015

 

Jesteśmy delegatkami i delegatami reprezentującymi różnorodne organizacje i ruchy międzynarodowe drobnych producentów żywności i konsumentów, w tym chłopów, ludy tubylcze, myśliwych i zbieraczy, rolników rodzinnych, pracowników rolnych, pasterzy i hodowców, rybaków uprawiających tradycyjne rybołówstwo przybrzeżne oraz mieszkańców miast. Społeczności reprezentowane przez nasze organizacje produkują wspólnie około 70% żywności konsumowanej przez gatunek ludzki. Są głównymi globalnymi inwestorami w sektorze rolniczym, jak również największym źródłem miejsc pracy i środków niezbędnych do życia.

Więcej: http://zielonewiadomosci.pl/tematy/feminizm/deklaracja-miedzynarodowego-forum-na-rzecz-agroekologii-nyeleni-2015/

Bronić prawa dostępu do lokalnego, prawdziwego jedzenia

Sprawiedliwe przepisy dla prawdziwej żywności!

Jak prawdziwi, dobrzy rolnicy mają zarobić na życie, jeśli nie wolno im bezpośrednio sprzedawać własnych produktów rolnych?
To pytanie wymaga udzielenia natychmiastowej odpowiedzi …

Polska jest obecnie związana najbardziej represyjnym prawem żywnościowym w całej Unii Europejskiej. Specjalnie wymyślono, w większości nieodpowiednie, przepisy sanitarno-higieniczne, aby uniemożliwić indywidualnym rolnikom wykonywanie w pełnym zakresie ich zawodu. Przepisy te nie przyszły z Brukseli, lecz z Warszawy!

Dzisiaj, zgodnie z prawem, rolnikowi nie wolno sprzedawać, jeśli nie prowadzi firmy, takich produktów jak: soki, dżemy, przeciery, kasze, mąki, chleb domowy, mięso surowe i jego przetwory (poza drobiem, zajęczakami i dziczyzną), oleje, masło, sery, mleko i wiele innych. … Sprzedaż wyżej wymienionych produktów jest NIELEGALNA i GROZI WYSOKIMI KARAMI. To oczywiście powoduje, że rolnicy nie mogą właściwie uprawiać swojego zawodu i nie mogą uczciwie zarobić na życie.

Czytaj więcej: Bronić prawa dostępu do lokalnego, prawdziwego jedzenia

Konferencja na rzecz Prawdziwego Rolnictwa w Oksfordzie

Podczas Konferencji na rzecz Prawdziwego Rolnictwa w Oksfordzie nawet dużym gospodarstwom towarowym w Wielkiej Brytanii zalecano, aby powróciły do tradycyjnych metod stosowanych przez gospodarstwa mieszane...

Jadwiga Łopata i Julian Rose (Międzynardowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi-ICPPC) uczestniczyli w Konferencji na rzecz Prawdziwego Rolnictwa w Oksfordzie (Oxford Real Farming Conference), która miała miejsce 6-7 stycznia 2015 roku. W wydarzeniu tym wzięło udział 650 przedstawicieli różnych narodowości. Należeli do nich: tradycyjni rolnicy rodzinni, aktywiści z dziedziny żywności i ochrony środowiska, grupy nacisku społecznego, działacze ekologiczni, działacze prowadzący kampanie anty-GMO, naukowcy zajmujący się ziemią i wielu innych. Jadwiga i Julian wygłosili prelekcję zatytułowaną „Polscy rolnicy chłopscy a klika korporacyjna”, która spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy wypełnionej po brzegi sali.

Czytaj więcej: Konferencja na rzecz Prawdziwego Rolnictwa w Oksfordzie

Rolnik jest przyszłością

Tłumaczenie: Zofia Pasternak

Na początku maja na targu w Krakowie rozmawiałem z rolnikiem z Rumuni. Pokazywał, jak można robić naczynia z gliny przy użyciu koła garncarskiego na pedał, na którym wprawnymi rękami formował gliniane garnki.

Powiedziałem, że bardzo mi się podoba ta technologia, ponieważ nie jest uzależniona od żadnego źródła energii elektrycznej. Przytaknął, mówiąc: „Nie trzeba żadnej innej energii.” Rozmowa potoczyła się w stronę potrzeby bycia niezależnym; niezależnym od źródeł energii kontrolowanych przez państwo i przemysł. Zależność od władzy centralnej, czy to energetyczna, czy też polityczna zawsze oznacza, że jesteśmy coś winni komuś lub czemuś; jeśli nie mamy takiego obciążenia, możemy budować relacje strategiczne, gdzie nam się podoba. Taka forma dzielenia czegoś z innymi buduje naturalną współzależność pomiędzy ludźmi, a nie zależność od rządów i korporacji. Mój współrozmówca ponownie przytaknął.

Czytaj więcej: Rolnik jest przyszłością

Bioróżnorodność i jej wpływ na rolnictwo ekologiczne

Różnorodność biologiczna (bioróżnorodność) to rozmaitość form i struktur żywej materii, wynikająca z informacji genetycznej tkwiącej w zasobach genowych organizmów na Ziemi.

Bioróżnorodność jest ogromną siłą organizmów. Daje roślinom i zwierzętom szanse przystosowania się do zmieniających się warunków środowiska. Stanowi zabezpieczenie żywnościowe na wypadek klęski żywiołowej czy zarazy, która może dotknąć nagle pewnych odmian roślin czy zwierząt. Dzięki różnorodności można w sposób naturalny krzyżować odmiany i uodparniać je na przeróżne zagrożenia, nadając im nowe cechy odpornościowe, bez uciekania się do wciąż niebezpiecznych metod inżynierii genetycznej.

Czytaj więcej: Bioróżnorodność i jej wpływ na rolnictwo ekologiczne

Permakultura - Współdziałać z naturą

Permakultura w EKOCENTRUM ICPPC

Koncepcja Permakultury pochodzi z Tasmanii (Australia). Jest wynikiem współpracy Billa Mollisona i Davida Holmgrena we wczesnych latach siedemdziesiątych. Mollison założył Instytut Permakultury w Stanley w  Tasmanii a równocześnie rozwijał 67 hektarowe gospodarstwo permakulturowe, gdzie testował wiele nowych pomysłów.

“Permanentna kultura” (trwała uprawa, rolnictwo) jest sposobem świadomego projektowania i utrzymania produktywnych rolniczych ekosystemów, które mają różnorodność, stabilność i odporność naturalnego ekosystemu.

Czytaj więcej: Permakultura - Współdziałać z naturą

Uciec z Matrixa – zbudować Arkę – trzy kroki jakie należy podjąć.

Jeżeli ktoś rozumie już, że coś jest nie tak, to następnym nasuwającym się krokiem jest realizacja czegoś, co zmieni ten stan rzeczy.

Nie jest to wcale takie proste. A jednak przejście do konkretnych działań jako naturalna konsekwencja takiej konstatacji, ma podstawowe znaczenie. Bez nich nasza pierwotna idea stopniowo wyblaknie i stanie się jałowa.

Sposobem na rozwinięcie naszej świadomości i gotowości do działania jest jednoczenie się lub przynależność do grupy jednostek, które podzielają nasz pogląd na to, jak powinno wyglądać codzienne życie. Życie takie by zaspokajało zarówno nasze twórcze aspiracje jak i praktyczne potrzeby. Jeżeli nie możemy tego zrobić, to nie możemy być w pełni ludźmi. A nie być w pełni człowiekiem oznacza, że nigdy nie dane nam będzie poczucie samospełnienia.

Czytaj więcej: Uciec z Matrixa – zbudować Arkę – trzy kroki jakie należy podjąć.

Ziemia polskich rolników kradziona pod uprawy GMO

Witam polskich rolników!

Jestem angielskim rolnikiem i polskim patriotą. Od ponad 10ciu lat większość czasu spędzam na polskiej wsi. Pragnę żebyście wiedzieli o jednym: Wasz protest ma poparcie coraz większej liczby rolników w innych krajach, w miarę jak wiadomości o Waszym oporze rozchodzą się po świecie.

Jesteśmy dumni, że możemy wesprzeć Wasze wysiłki na rzecz uratowania Waszej ziemi i nie dopuścić do tego, żeby międzynarodowe korporacje i rząd ukradły to najcenniejsze dobro Wam i przyszłym pokoleniom. Ziemia raz utracona, już nigdy nie będzie odzyskana.

Czytaj więcej: Ziemia polskich rolników kradziona pod uprawy GMO

Złota nie da się jeść

 Paniczne poszukiwania bezpiecznej przystani dla inwestycji finansowych sprawiły, że wielu na pozór sprytnych obywateli zainwestowało swoje pieniądze w zakup złota. W efekcie wartość tego szlachetnego metalu poszybowała w górę, osiągając poziom 1800 USD za uncję w momencie pisania tego artykułu (październik 2011). Daje to inwestorom poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że ich pieniądze zachowają swoją wartość.

Czytaj więcej: Złota nie da się jeść

Rewolucja w angielskim rolnictwie

Sir Julian Rose, Jadwiga Łopata i Jan. A.P. Kaczmarek ze znakiem Strefa wolna od GMO
Sir Julian Rose, Jadwiga Łopata i Jan. A.P. Kaczmarek, laureat Oskara w Ekocentrum ICPPC

Od wielu lat współpracuję z różnymi organizacjami, ekspertami i rolnikami z krajów Europy Zachodniej. Jestem świadkiem zmian, jakie następują w ich rolnictwie i widzę jak dużo wysiłku i pieniędzy wkładają, aby powrócić do, jak to nazwali, prawdziwego rolnictwa.

Czytaj więcej: Rewolucja w angielskim rolnictwie

Tradycja i biurokracja

Tradycja i biurokracja w gospodarstwach rolnych w Polsce

Szczepan Master jest drobnym rolnikiem, dumnym ze swoich produktów rolnych i sposobu w jaki uprawia ziemię – robi to tak jak czynili polscy rolnicy od wielu wieków.  Pan Master trzyma swoje zwierzęta w wyścielonej słomą stajni, która łączy się z mieszkalną częścią domu przez drzwi kuchenne.  Sam zabija swoje świnie, odrzuca nasiona genetycznie modyfikowane i woli używać koni zamiast traktora.  Jego żona własnoręcznie doi krowy.

Czytaj więcej: Tradycja i biurokracja

Ponadnarodowe korporacje

Ponadnarodowe korporacje dostają olbrzymie dopłaty z UE aby mogły lepiej niszczyć polskich rolników i polską ziemię.

Prawda o "brytyjskiej" wieprzowinie, która pochodzi z ferm przemysłowych w Polsce

Danny Penman
Daily Mail, 17 stycznia 2008

Nawet w ciemnościach zimowej nocy widać, że nie jest to zwykła ferma. Jasno oświetlone przedsiębiorstwo straszy wśród zamarzniętych pól we wschodniej Polsce. Im bliżej fermy, tym bardziej oczywiste jest to, że jej właściciele nie życzą sobie wizyt niespodziewanych gości. Jesteśmy koło Kętrzyna - niedaleko "Wilczego szańca" czyli dawnej kwatery Adolfa Hitlera - ferma otoczona jest wysokimi płotami, wieżami strażniczymi i systemem kamer CCTV. Jest to miejsce pilnowane przez agresywne psy - robi ono wrażenie jakiegoś więzienia dla jeńców wojennych.

Czytaj więcej: Ponadnarodowe korporacje

Rezolucja w sprawie supermarketów

Parlament Europejski broni ludzi przed nadużyciami hipermarketów

Czytaj więcej: Rezolucja w sprawie supermarketów

Unijne mleko

Fragment wywiadu przeprowadzonego przy współpracy z ICPPC przez niemieckiego dziennikarza Marka Pickard, z Panem Gregorem Kreutzhuber, który jest rzecznikiem prasowym komisarza Fishera (Ministerstwo Rolnictwa Unii Europejskiej).

Czytaj więcej: Unijne mleko

Z humorem

LIST do Mamusi od syna z UE

Szczecin, 13 grudnia 2005 r

Kochana Mamusiu!

W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 4 euro za kg, benzyna po 5,50 euro za litr, masło po 4,10 euro za kostkę, chleb po 3,20 euro za bochenek, a paczka papierosów po 12 euro.

Czytaj więcej: Z humorem

Napromienianie żywności

Światowy Tydzień Akcji Przeciw Napromienianiu Żywności.

W końcu listopada, wiele organizacji społeczeństwa obywatelskiego obchodzi Światowy Tydzień Akcji Przeciw Napromienianiu Żywności. Najbardziej zaangażowane w ten protest to działająca w USA i Europie grupa Food and Water Watch oraz organizacja Food Irradiation Watch z Australii. Inicjatywa protestu zyskała uznanie w wielu krajach świata, a w Polsce popierają ją International Coalition to Protect Polish Countryside i Stowarzyszenie Wiejskie Zielona Przestrzeń.

Czytaj więcej: Napromienianie żywności

Tatuaże

Świnia bez tatuażu

Od 1 maja każda świnia trafiająca na rzeź powinna mieć wytatuowany numer przyznany przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Teoretycznie, bo prawo wyprzedziło życie. Wczoraj ubojnie kupowały także tuczniki bez tatuażu.

Czytaj więcej: Tatuaże

Powrót do lepianki

Adam Molenda

Powszechność występowania gliny oraz niewielkie koszty jej pozyskania dają szansę na własny dom młodym ludziom o niezbyt zasobnych portfelach

http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/n.cgi?data=2003/09.13
Fot. Archiwum Centrum Energii Odnawialnych w Stryszowie

Czytaj więcej: Powrót do lepianki

Po referendum

ICPPC (*) od czasu swojego powstania w 2000 roku prowadzi różne działania mające na celu ochronę i promocję unikalnych cech i wartości polskiej wsi. Pozyskujemy szerokie wsparcie zarówno w kraju jak i za granicą, organizujemy konferencje i seminaria, publikujemy artykuły i broszury, występujemy w radiu i telewizji. Spotykamy się z przedstawicielami wiejskich społeczności w różnych regionach Polski i za każdym razem namawiamy ich do współpracy zarówno dla ich własnej pomyślności i bezpieczeństwa, jak i dla przyszłości całej polskiej wsi. Ciągle ostrzegamy przed poważnymi problemami z którymi zetknęły się inne kraje po wstąpieniu do Unii Europejskiej, a na które polscy rolnicy są szczególnie narażeni z powodu bardzo niekorzystnych warunków zawartych w traktacie akcesyjnym.

Czytaj więcej: Po referendum

Uratować polską wieś

data: 13 czerwca 2003, źródło: Tygodnik Solidarność

Czytaj więcej: Uratować polską wieś

Przeciw urzędniczej wizji rolnictwa

data: 22 stycznia 2003
źródło: Gazeta Krakowska

Przeciw urzędniczej wizji rolnictwa

WADOWICE. Wzorcowy model ze Stryszowa

Wczoraj w Starostwie Powiatowym w Wadowicach kilkudziesięciu rolników z powiatu wadowickiego spotkało się z przedstawicielami Międzynarodowej Koalicji Dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC).

Czytaj więcej: Przeciw urzędniczej wizji rolnictwa

Ekomarzenia

data: 2 września 2002, źródło: Dziennik Polski

Ekomarzenia

Rolnicy ekologiczni to rolnicy z... miasta, entuzjaści

Jeśli chcesz w zdrowiu
dożyć lat licznych
jedz żywność z upraw
ekologicznych
(z broszury promocyjnej)

 

Czytaj więcej: Ekomarzenia

Ominąć pułapkę

Rok temu wielu ludzi ze zrezygnowaniem wyrażało odczucie, że akces do Unii Europejskiej jest lepszy niż pozostanie poza nią, i że przyniesie on nowe perspektywy i możliwości. Ogromna pro-unijna kampania propagandowa, odrzucająca głosy krytyki lub odmienne zdania w kwestii wstąpienia do Unii, promowała "deszcz złota" z Brukseli, twierdząc, że głosowanie na "tak" to konieczność.

Czytaj więcej: Ominąć pułapkę

O protescie

CZAS NA DECYZJE W SPRAWIE POLSKIEJ WSI

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi.

Przyszłość polskiego rolnictwa stoi pod znakiem zapytania. Przed nami trudny wybór: albo ugniemy się pod zmasowanym atakiem globalizacji i biurokracji Unii Europejskej, albo zwrócimy się w stronę naszej tradycji, będąc dla Europy wzorem pod względem produkcji zdrowej żywności, a także rolnictwa, które jest przyjazne środowisku i bazuje na odnawialnych zasobach energetycznych... Europie potrzeba kraju, który przeciwstawi się bezwzględnej i niszczącej sile globalizacji, oraz udowodni całemu światu, że drobne gospodarstwa rolne to najlepszy model długoterminowego i zrównoważonego zarządzania naszymi nieodnawialnymi zasobami...
Sir Julia Rose, Dyrektor ICPPC

Czytaj więcej: O protescie

Bez małych gospodarstw rolnych

Bez małych gospodarstw rolnych– nie znajdziemy rozwiązania kryzysu żywności.

CPE i COAG krytykuje usunięcie przedstawicieli małych gospodarstw rolnych oraz innych organizacji społecznych z konferencji FAO (Organizacja Narodów Zjed. do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) na temat kryzysu żywności w Rzymie.

Czytaj więcej: Bez małych gospodarstw rolnych

Manifest ekowsi

data: 2 września 2002, źródło: Gazeta Krakowska

Dożynki Wojewódzkie w Stryszowie

Na wojewódzkie dożynki w Stryszowie przyjechało około 600 rolników z Małopolski. Nie przez przypadek na tegoroczne obchody Święta Dziękczynienia wybrano podwadowicką wieś. Stryszów ma status gminy ekologicznej i prężnie działające organizacje pozarządowe. To nie oznacza jednak, że wieś różni się bardzo od innych małopolskich gmin wiejskich.

Czytaj więcej: Manifest ekowsi

Rolnicy protestują

data: 11 września 2002 źródło: Dziennik Polski

Znikają gospodarstwa, pustoszeją wsie

Rolnicy protestują

"Jakość żywności - jakość życia", "Wolni polscy rolnicy - nie unijni niewolnicy", "Piękne krajobrazy, piękna kultura" - pod takimi hasłami protestowali wczoraj na Rynku Głównym rolnicy, sprzeciwiający się obecnej polityce rolnej rządu, związanej z planowanym wejściem Polski do Unii Europejskiej. - W Unii Europejskiej nie ma prawdziwych rolników, wsie są puste, gospodarstwa upadają - mówiła Jadwiga Łopata, wiceprezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi.

Czytaj więcej: Rolnicy protestują

Smacznie i zdrowo

wrzesień 2002 - Zielona Liga "Smacznie i zdrowo"

Czytaj więcej: Smacznie i zdrowo

Polka laureatem w dziedzinie ochrony środowiska

data: 23 kwietnia 2002 źródło: Rzeczpospolita

Polka laureatem w dziedzinie ochrony środowiska, Nagroda Goldmana dla Jadwigi Łopaty

Jadwiga Łopata została w poniedziałek laureatem tegorocznej Nagrody Goldmana,Jadwiga Łopata, która stworzyła i promuje w Polsce program ekologicznych gospodarstw rolnych i ekoturystyki, została w poniedziałek laureatem tegorocznej Nagrody Goldmana, uważanej za odpowiednik nagrody Nobla w dziedzinie ochrony środowiska.

Czytaj więcej: Polka laureatem w dziedzinie ochrony środowiska

Czy polskie rolnictwo ma przyszłość w Unii Europejskiej?

Wykład w Sejmie, 20.11.01, Sir Julian Rose, ICPPC

Stoją przed nami decyzje wielkiej wagi.

Rolnictwo jest zarówno dla Polski jak i dla Brukseli najtrudniejszym tematem negocjacji dotyczących wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Musimy pamiętać, że warunki na jakich Polska przystąpi do UE zostaną określone w ciągu najbliższych 9-ciu miesięcy. Najważniejsze jest by ten czas wykorzystać na korzyść Polski.

Czytaj więcej: Czy polskie rolnictwo ma przyszłość w Unii Europejskiej?

Dlaczego Międzynarodowa Koalicja broni polskiej wsi w sejmie?

Prezentacja w Sejmie, 20.11.01

Witam Państwa serdecznie.

Przedstawiając się nie mogę pominąć faktu, że jestem również małorolną chłopką z podkrakowskiej wsi. I jestem z tego bardzo dumna. Jestem dumna z wielu polskich rolników! Mam nadzieję, że to spotkanie da początek konkretnym działaniom ze strony Rządu, które przyczynią się do promocji i ochrony polskiej wsi. Bowiem polska wieś jest bardzo wyjątkowa - jest jak oaza na pustyni. To na polskiej wsi zachowała się wielka bioróżnorodność, piękne krajobrazy i ciągle żywa kultura ludowa. A wszystko to dzięki temu, że mamy dużo dobrych, tradycyjnych i ekologicznych rolników, którzy kochają swoją pracę. I to jest siłą naszego rolnictwa i to jest nasz narodowy skarb.

Czytaj więcej: Dlaczego Międzynarodowa Koalicja broni polskiej wsi w sejmie?

Skansen albo miejsce do życia

W odpowiedzi na artykuł Edmunda Szota "Skansen albo miejsce do życia"

Pan E. Szot inteligentnie skrytykował 'Kartę 21- Manifest dla polskiej wsi XXI wieku' głoszony przez Międzynarodową Koalicję dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC). Tak się jednak składa, że rozwiązania, które autor proponuje niekoniecznie mogą sprostać jego oczekiwaniom.

Czytaj więcej: Skansen albo miejsce do życia

Małe jest zdrowsze

21-22 kwietnia 2001 Gazeta Krakowska - Gazeta Podhalańska"Małe jest zdrowsze", reportaż ze spotkania ICPPC

Czytaj więcej: Małe jest zdrowsze

Chronić wieś

26 marca 2001 -Gazeta Wrocławska "Chronić wieś", artykuł o ICPPC,

Czytaj więcej: Chronić wieś

Musimy wysłuchać głosu wsi

Dyrektorat Generalny (DG) ds. Rolnictwa w Europejskiej Komisji jest miejscem, w którym zapadają decyzje na temat losu polskiej wsi. 11 grudnia 2001 roku, reprezentując ICPPC (*) spotkaliśmy się w Brukseli z siedmioma przedstawicielami DG, grupy negocjującej warunki wstąpienia polskiego rolnictwa do Unii Europejskiej.

Czytaj więcej: Musimy wysłuchać głosu wsi

Anglik chroni polską wieś

22 stycznia 2001 Gazeta Krakowska - Gazeta Podhalańska "Anglik chroni polską wieś", reportaż ze spotkania ICPPC,

Czytaj więcej: Anglik chroni polską wieś

Pomóc sobie

data: 21 stycznia 2003 źródło: Dziennik Polski

Pomóc sobie

Wczoraj 40 rolników w Starostwie powiatowym w Wadowicach wzięło udział w szkoleniu zorganizowanym przez Międzynarodową Koalicję dla Ochrony Polskiej Wsi ze Stryszowa. Rolnicy dowiedzieli się jakie sa możliwości pomocy małym gospodarstwom rolnym, które w momencie wejścia Polski do Unii europejskiej mogą spotkać kłopoty.

Czytaj więcej: Pomóc sobie

Nie dać zginąć polskiej wsi

Gospodyni, "Nie dać zginąć polskiej wsi", o Jadwidze Łopacie i ICPPC,

Czytaj więcej: Nie dać zginąć polskiej wsi

Wojna o przyszłość polskiej wsi

Nigdy wcześniej przyszłość polskiej wsi nie stała w tak dużym stopniu pod znakiem zapytania. Z jednej strony, jak Polska długa i szeroka ścielą się tysiące małych rodzinnych gospodarstw - klucz do zachowania bio-różnorodności z której nasz kraj słynie. Z drugiej jednak strony, agrobiznes i globalizacja wyciągają ręce po polską ziemię chcąc ją przekształcić w uprzemysłowiony, monokulturowy model.

Czytaj więcej: Wojna o przyszłość polskiej wsi

Dodatkowe informacje

!!!!!!

Używamy Cookie (Ciastka). Jeśli nie zgadzasz się na ich używanie, możesz je zablokować w swoje przeglądarce. Nie wiemy, czy strona będzie pracować prawidłowo bez ciastek. Nie zbieramy danych za pomocą tych ciastek, jednak są one używane do obsługi strony, logowania i innych rzeczy. Aby dowiedzieć się więcej na temat obsługi plików cookie oraz w jaki sposób można je usunąć, przeczytaj Politykę prywatności..

Jeśli nie akceptujesz opuść stronę lub zmień ustawienia przeglądarki. Jeśli akceptujesz kliknij